Golden hour
Złota godzina ponoć trwa 5 minut, Ania i Piotr :)

Złota godzina ponoć trwa 5 minut, Ania i Piotr :)

Od miesiąca jestem szczęśliwym posiadaczem nowego-starego roweru, którym z uśmiechem na twarzy, codziennie* zmierzam do biura. Udało mi się nawet namówić Anię na małą wycieczkę rowerową po Dąbrowie;)
*prawie:D

Zwykłe zdjęcie wykonane podczas spaceru dwa lata temu oraz dobry przykład na to, że nie zawsze trzeba zdejmować lampę z aparatu.

Zdjęcia z krótkiego, wrześniowego pleneru. Tak, by nie zaczynać od ślubnych;) Brakuje mi takich “zwykłych” sesji.
