Golden hour
Złota godzina ponoć trwa 5 minut, Ania i Piotr :)

Zwykłe zdjęcie wykonane podczas spaceru dwa lata temu oraz dobry przykład na to, że nie zawsze trzeba zdejmować lampę z aparatu.

Zdjęcia z krótkiego, wrześniowego pleneru. Tak, by nie zaczynać od ślubnych;) Brakuje mi takich „zwykłych” sesji.

Kilka zdjęć Kasi i Wojtka z „pleneru”, który trwał 10 minut. Niestety na więcej nie pozwoliły puste żołądki ;)


