Domowe studio – Tosia

Cała sobota spędzona na przestawianiu, wynoszeniu i wnoszeniu mebli i wszystko po to, by mieć możliwość ustawienia tła w pokoju. W niedzielę zrobiłem szybki test, gdy Tosia pojawiła się w zasięgu lamp. Octa robi swoje :)

Cała sobota spędzona na przestawianiu, wynoszeniu i wnoszeniu mebli i wszystko po to, by mieć możliwość ustawienia tła w pokoju. W niedzielę zrobiłem szybki test, gdy Tosia pojawiła się w zasięgu lamp. Octa robi swoje :)
Miesiąc po kupieniu nowej piątki zebrałem się w sobie, by sprzedać swój backup’owy aparat – Canon 40d. W związku z pojawiającymi się zapytaniami o przebieg aparatu zacząłem szukać softu do sprawdzenia przebiegu migawki i natknąłem się na niezły program – EOSInfo, który sprawdza ilość wykonanych zdjęć przez migawkę, ale tylko w canonach.
Jakby ktoś szukał programu albo z czystej ciekawości chciał sprawdzić ile już zrobił zdjęć swoim canonem to odsyłam do strony: astrojargon.net
Wakacje minęły bardzo szybko, zwłaszcza ta część zwana urlopem. Zdjęć zrobiliśmy z Anią bardzo dużo, ale wiecznie brakuje czasu, by się przez nie przekopać. Poniżej kilka portretów z Anią w roli głównej ;)


Ania leczy ukąszenie osy ;)


Jazda skuterem po Korfu jest bardzo przyjemna, oczywiście kask to podstawa;)

Zdjęcia z krótkiego, wrześniowego pleneru. Tak, by nie zaczynać od ślubnych;) Brakuje mi takich “zwykłych” sesji.

Ponad 100 dni minęło od mojego poprzedniego wpisu na tym blogu. Nie mogłem już patrzeć na jego szatę graficzną i postanowiłem, że nie dodam żadnego posta dopóki jej nie zmienię. Problem w tym, że nie miałem czasu, by zrobić nowy layout. Po kilku miesiącach, zakończonym sezonie ślubnym udało mi się wreszcie przebudować bloga – teraz pora na nadrabianie zaległości.
Nowe – stare zdjęcia niebawem.
Przy okazji, jeśli ktoś natknie się na jakieś problemy z wyświetlaniem strony, proszę o komentarz, lub maila. Sprawdzałem w FF, IE, Chrome i Operze, ale możliwe, że coś przeoczyłem.