Na koncert Ayo trafiliśmy z Anią całkiem przypadkowo,  zanim dostałem bilety nie miałem nawet okazji przesłuchać jej płyty. Koncert był bardzo dobry. Ayo jest bardzo pozytywną postacią, cały czas się śmieje, ma ładny głos i nawet coś tam sobie improwizuje ;) Szybko udało jej się poderwać niemal całą widownię do wspólnej zabawy.

Myślałem, że skoro to taki kameralny koncert to zabiorę ze sobą aparat i porobię sobie trochę zdjęć. W rzeczywistości okazało się, że ochrona bardzo uważnie pilnowała i zdjęcia musiałem robić z aparatu ukrytego w torbie ;) Poniżej jedyne, na którym jest odrobina ostrości…
koncert ayo zabrze 2009